Literatura dla tłumaczy

Tłumaczenie jest sztuką. Dlatego tak ważne w pracy tłumacza jest odpowiednie przygotowanie i jego warsztat. Największą sztuką w pracy tłumacza jest z kolei przekład literatury. Dlaczego jest tak wysoko ceniony? Co jest w nim takiego szczególnego? Wszak “tekst literacki jest dziełem sztuki, więc i jego przekład powinien być samoistnym dziełem”. Nic dodać, nic ująć. Tłumacz literatury jest twórcą na miarę autora oryginału. A przynajmniej powinien nim być. Dzięki temu tłumaczony oryginał zyskuje nowe życie w innej kulturze. A to ogromne wyzwanie dla tłumacza. Jak oddać zamysł autora dzieła? Jak poradzić sobie z takim wyzwaniem? Oto kilka słów na temat literatury dla tłumaczy.

Trudna sztuka przekładu literackiego. Jak zostać tłumaczem literatury pięknej?

Zawód tłumacza literatury wcale nie jest tak łatwy jak nam się wydaje. Aby zostać tłumaczem literatury sama znajomość języka obcego nie wystarczy. Bo jak wspomnieliśmy, tłumaczenie książek jest sztuką. Dlatego tłumacz zajmujący się tłumaczeniem książek powinien mieć szczególne umiejętności. Jakie to umiejętności? Czy inne, niż pozostali tłumacze? Poniekąd tak. Tu liczy się coś więcej niż tylko umiejętność przekładu. Tłumacz książek powinien nie tylko perfekcyjnie znać język obcy, ale również swój własny. Trudno wyobrazić siebie dobrego tłumacza literatury, który nie zna języka polskiego. Zasady tworzenia, gramatyka i ortografia są równie ważne jak znajomość języków obcych.

Taki tłumacz powinien mieć także świadomość gatunków i konwencji literackich. Ale to wciąż nie wszystko. Dobry tłumacz czy tłumaczka literatury musi mieć także zdolności literackie. Nie przez przypadek takimi tłumaczami często zostają sami pisarze. Bo doskonale wiedzą jakie zasady rządzą tego rodzaju przekładem. Ale to nadal nie wszystko. W tym zawodzie trzeba być najlepszym. Bo tylko taki tłumacz może liczyć na pracę w wydawnictwie. Czy tłumacz literatury musi mieć studia wyższe? Niekoniecznie. W tej pracy wykształcenie nie jest najważniejsze. Tu liczy się doświadczenie i konkretne umiejętności. I takich właśnie tłumaczy poszukują dziś wydawcy książek.

Warto przeczytać: Jak tłumaczyć poezję?

Literatura dla tłumaczy

Już wiemy, że tłumaczenie literatury nie wymaga żadnych certyfikatów ani studiów. Ale warto je mieć. Pamiętajmy tylko, że nawet najlepsze studia nie zastąpią talentu. Możemy na nich nauczyć się warsztatu i zdobyć umiejętności ujmijmy je “techniczne”, ale zdolności na nich nie zdobędziemy. Bo talentu nie da się nauczyć. On po prostu jest albo nie. Dlatego warto go rozwijać. Jakie są sprawdzone metody na rozwój zawodowy tłumacza literackiego? Tak naprawdę jest wiele możliwości. Dobrym pomysłem jest czytanie literatury obcej. Zarówno w języku nas interesującym jak i literatury polskiej. Ważne jest, aby czytać jak najwięcej literatury, z różnych gatunków i epok.

Doskonałym pomysłem jest także pisanie po polsku. Ale to wciąż nie wszystko. Świetnie rozwija warsztat tłumacza zestawianie ze sobą różnych przekładów tego samego dzieła. Ma to na celu poznanie metod i technik przekładu, którymi posługują się najlepsi tłumacze. Warto też czytać przekłady książek uznawanych za wybitne. Wszak, jeśli uczyć się, to od najlepszych. Jednak nie tylko w ten sposób można doskonalić warsztat tłumacza. Warto również sięgnąć po przekłady uznane za słabe. Dlaczego? To proste. Aby wiedzieć jak nie tłumaczyć literatury. I uczyć się na błędach innych. Nic tak dobrze się nie sprawdza się jak kontakt z prawdziwą treścią. Tym bardziej, że każda książka jest inna. Każdą z nich tłumaczy się inaczej. Dlatego tak ważne jest, aby tłumacz literatury był wszechstronny. Bo praca nad przekładem literatury jest naprawdę sztuką. Tłumacz musi mieć tę samą wrażliwość co autor dzieła i lekkość tworzenia przekładu.

Jakie książki są największym wyzwaniem dla tłumacza? Czy są to dzieła najwybitniejszych twórców literatury pięknej? Okazuje się, że nie. Tak naprawdę największe wyzwanie przed tłumaczem stawia przekład literatury dziecięcej. Może brzmi to niedorzecznie, ale to prawda. Książki napisane dla dzieci stworzone są właśnie dla nich. Napisane przez dorosłego językiem, którym posługują się najmłodsi. Dlatego ogromną trudność stwarza przełożenie jej na na inny język. Tu tłumacz musi stanąć pomiędzy dwoma światami: realnym – dorosłych i magicznym – dziecięcym. Dlatego tłumaczem literatury dziecięcej są doświadczeni, najlepsi tłumacze literatury.

Ile zarabia tłumacz literatury?

Jak powiedziała nasza noblistka, Wisława Szymborska “czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką ludzkość sobie wymyśliła”. Trudno się z tym nie zgodzić. Dla wielu osób praca tłumacza literatury to praca marzeń. Gdyby jeszcze ta zabawa szła w parze z dobrymi zarobkami! A jaka jest rzeczywistość? Czy tłumacz literatury może liczyć na dobre zarobki?

Zacznijmy od pozycji tłumacza literatury na rynku tłumaczeń. A ta niestety nie jest zbyt mocna. Co prawda ostatnio nieco się zmieniło na lepsze. Coraz częściej pojawiają się wywiady z tłumaczami, książki o tłumaczeniu, a nawet nazwisko tłumacza na okładce książki w księgarni. To ogromny postęp w porównaniu do kilku lat wstecz. Ale to wciąż mało. Dopiero od niedawna rola tłumaczy książek zaczęła być dostrzegana. Nie możemy mówić o ich docenieniu, ale to już krok w dobrym kierunku. Rynek wydawniczy wydaje się sprzyjać tłumaczom. Okazuje się, że co drugi tytuł wydawany w Polsce jest tłumaczeniem.

Najpopularniejszym językiem przekładu jest oczywiście język angielski. Szacuje się, że więcej niż połowa przekładów to literatura angielska. Jeśli więc wydawcy nieustannie pracują dla dobra czytelników, jak wyglądają na tym tle zarobki tłumaczy? Niestety nadal słabo. Jakie są zatem stawki za tłumaczenie książek? Możemy posłużyć się tu danymi Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury. Ta organizacja kilka lat temu przeprowadziła anonimową ankietę wśród tłumaczy. W badaniu wzięło udział jedynie 81 tłumaczy. Dodajmy, że doświadczonych i aktywnych. W 60% byli to tłumacze języka angielskiego. Pozostałe 40% stanowili eksperci innych języków. Ankieta ujawniła, że tłumaczem literatury w większości jest tłumacz freelancer, współpracujący z kilkoma wydawnictwami. Aż 2/3 z badanych na stałe tłumaczy dla 3 wydawców.

A jak wyglądają zarobki tłumaczy według tej ankiety? Okazuje się, że dla 51% ankietowanych tłumaczenie literatury nie jest głównym źródłem dochodu. Jakie tłumaczenia przynoszą największe dochody? Najniższe stawki są za tłumaczenie literatury niebeletrystycznej – tu cena za arkusz wydawniczy to ok. 500 zł. Najwyższe zarobki przynosi tłumaczenie literatury faktu i beletrystyki. To nawet 600 – 700 zł za arkusz. Oczywiście, są i tacy tłumacze, których stawki sięgają 900 zł, a nawet 1200 zł za arkusz wydawniczy. Jednak tylko 16% ankietowanych je podawało jako swoje stawki. Czy tłumacze literatury są zadowoleni ze swoich zarobków? Zdecydowanie nie. Jedynie 4% badanych było z nich zadowolonych. To oznacza, że w Polsce tłumacz literatury to wciąż niedoceniony zawód. Czy zatem lepiej zostać tłumaczem przysięgłym?

Literatura a zawód tłumacza przysięgłego

Kim jest tłumacz przysięgły każdy wie. To osoba, która zajmuje się przekładem uwierzytelnionym dokumentów. Porównując ten zawód do tłumacza literatury, z pewnością jest lepiej opłacany. Jednak aby zostać tłumaczem przysięgłym trzeba czegoś więcej niż samej znajomości języka obcego. Przed kandydatem na tłumacza przysięgłego stawiane są bardzo wysokie wymagania. Dlatego nie każdy może zostać tłumaczem przysięgłym. Jakie trzeba spełnić wymagania, aby móc pracować w tym zawodzie? Przede wszystkim trzeba mieć ukończone studia wyższe i spełnić warunki formalne. Te są ściśle określone ustawą o zawodzie tłumacza przysięgłego. To ona określa prawa i obowiązki tłumacza przysięgłego. Czy to oznacza, że osoba, która spełni wymagania może zacząć pracę w tym zawodzie? Niestety nie. Kandydat na tłumacza przysięgłego musi jeszcze zdać egzamin na tłumacza przysięgłego. A to naprawdę trudne. To egzamin państwowy, który jest jednocześnie najtrudniejszym w karierze każdego tłumacza. Od kandydata wymagana jest nie tylko biegła znajomość języka obcego i języka polskiego. Podczas egzaminu tłumacz musi wykazać się wszechstronną wiedzą i znajomością prawa. Dlatego niewielu kandydatów do zawodu uzyskuje wynik pozytywny.

Tłumacze bardzo starannie przygotowują się do tego egzaminu. Często szkolą swoje umiejętności pod kątem tego egzaminu. Nieodłącznym jego elementem jest fachowa literatura. Bez zapoznania się z nią, zdanie tego egzaminu jest właściwie niemożliwe. Gdzie znaleźć listę tych książek? Oczywiście na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, które organizuje egzamin na tłumacza przysięgłego. Niektóre z rekomendowanych pozycji można znaleźć w internecie. Warto jednak sprawdzić ustawienia swoje przeglądarki, aby móc pobrać publikację.

Jak widać literatura jest nieodłącznym elementem pracy tłumacza. A tym bardziej w pracy tłumacza literatury. Jak powiedział kiedyś Kornel Makuszyński “przecie każda książka jest żywym stworzeniem…każda ma duszę i każda ma serce”. Dlatego tak ważna jest literatura w zawodzie tłumacza. To ona pobudza wyobraźnię i daje nieograniczone możliwości w tym zawodzie. A bez tych dwóch cech trudno mówić o dobrym tłumaczu, jakiegokolwiek języka obcego.

Może Cię także zainteresować: